ďťż

CiEkAwOsTkI o ZwIeRzĘtAcH

-
poniedziałek, 24 czerwca 2013

Na dopalaczach

Właściwie kiedy przeczytałem o zdarzeniu, które miało miejsce na turnieju Golden Sands w Bułgarii, kiedy to dwunastoletni uczeń słynnej szkoły Dworkowicza został przyłapany na nielegalnym wspomaganiu podczas turniejowej partii, nie byłem specjalnie zaskoczony, czy nawet oburzony. Oburzenie, zadziwienie, czy też niedowierzanie, w związku z daną sytuacją, ma zwykle miejsce wtedy, gdy obserwator jest na tyle oderwany od rzeczywistości, że roi sobie w głowie jakiś inny, wspaniały świat, w którym wszyscy są uczciwi i grają fair. Te stany ducha często nawiedzają niepoprawnych idealistów, którzy skonstruowali sobie w swoich umysłach równoległy świat, w którym jest tylko miejsce na dobro, piękno itd., a zła w czystej postaci jako takiego nie ma. Temu kultywowaniu nieistniejących światów, zawsze towarzyszy bolesny dysonans poznawczy, bo co ze złem i nieuczciwością, które spotyka się na każdym kroku, gdzie się właściwie nie spojrzy? Jak ci ludzie to sobie właściwie tłumaczą? Ja jednak jestem zdecydowanie bardziej manichejski od owych niepoprawnych idealistów i uważam, że jest w nas zarówno pierwiastek dobra jak i zła, dlatego też nie tak łatwo spadam z krzesła, gdy czytam o sytuacjach jak ta, która miała miejsce w Bułgarii. Spoglądając okiem chłodnym na zdarzenie z młodym szachistą, Germanem Merkinem, jedyne co może zastanawiać to wiek tego zawodnika. To też jest pewien znak czasu - po przeczytaniu tego artykułu moje myśli od razu pobiegły w kierunku moich lat młodych i zacząłem się zastanawiać, czy ja do takiego zachowania, będąc w tak młodym wieku, byłbym w ogóle zdolny. W sumie to teraz, gdy jestem w wieku dojrzałym, zrobienie podobnej rzeczy nie przeszło mi nigdy przez myśl, nie mówiąc już o wieku lat naście, gdy marzyłem tylko o rywalizacji ale takiej, którą ściśle określają dane reguły. To się mieści w moim ogólnym pojmowaniu sportu. Sport zawsze był dla mnie pewnym sacrum, czymś do czego podchodziłem bardzo poważnie i dlatego zastanawiało mnie zawsze, jakie motywy kryją się za tego typu zachowaniami. Przecież ten młody zawodnik był we wspaniałej szkole, "pod Dołmatowem", mało który junior mógłby sobie wymarzyć podobne warunki do trenowania szachów, a jednak stosując program podczas gry (to nie było zrobione z potrzeby chwili, spontanicznie, tylko z pełną premedytacją) naraził się wszystkim i od teraz jego nazwisko zawsze będzie kojarzone z tym zdarzeniem (oczywiście jeśli zostanie przy szachach, co nie jest do końca oczywiste po tej strasznej wpadce). Nie wiem. Im dłużej nad tym myślę, tym coraz trudniej przyjmuję do wiadomości, że ów niedozwolony doping był autorstwa zwykłego dziecka. Podobnych przykładów w naszej dyscyplinie jest już trochę i ich liczba raczej rośnie niż maleje, ale po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z dopingiem w szachach w wykonaniu małolata.

Jaką widzę przyszłość, jeśli chodzi o nielegalne wspomaganie w szachach? Myślę, że problem nie zniknie, a będzie narastał i trzeba chyba na poważnie zacząć zastanawiać się nad systemem kar, które nie będą się kończyć na dwu lub trzy letnich wykluczeniach. Moim zdaniem w sporcie nie ma miejsca dla jadących "na dopalaczach" i oscylowałbym za całkowitym wykluczeniem tych, którzy stosują podobny proceder. Problemem jest tylko 100% pewność, jeśli chodzi o udowodnienie winy, by nie miała miejsca sytuacja skrzywdzenia osoby niewinnej. A jakie jest twoje zdanie w związku z tą sytuacją?
----------

Doping w szachach jest potrzebny , by spolecznosc Swiata
dowiedziala sie o takiej grze jak SZACHY.
Chwala temu 12-latkowi ze o szachach mozemy czytac i to szachistom nie szkodzi.
Moim zdaniem mamy zbyt malo afer w szachach i dlatego malo ludzi w Polsce wie co to sa Szachy.
Gdybym znal mechanizm oszustwa to sam bym sprobowal jak to DZIALA.
Oszukiwanie w szachach jeszcze nikomu nie zaszkodzilo a raczej dopinguje ludzi do poznania programow szachowych i do lepszego zrozumienia Szachow.

Moim zdaniem tylko ludzie malo obyci w szachach beda robic z tego afere.
Czekam na nastepne ujawnienie afery... moze wtedy Polski Zwiazek Szachowy powaznie bedzie traktowal taka dyscypline sportu i kultury jak SZACHY.

Lepiej jest propagowac Szachy i reklamowc szachy i edukacje szachowa niz podniecac sie ze maloletni szachista kogos oszukal nic nie oszukal tylko zaaplikowal porzadnego mata.
Tego mata potrzeba pokazywac... wlasnie ten mat jest wazny.
---
- Matowanie na diagramie -- Skoczkiem...

---- Poznaj mata -- Beniowskiego!


Biale matuja w 4 posunieciach -- #4

Rozwiazanie
1. Goniec
2. Hetman
3. Wieza
4. Skoczek -- Sc7 - mat --- diagram -- 2

--- Siatka matowa do -- zapamietania --

--- diagram -- 2
historia do tego zadania
-
http://szachykorespondencyjne.pl.tl/
--


----

Dwie podobne pozycje -- rozwiazanie identyczne...

Szachowanie prowadzi do mata

Kombinacja do zapamietania

Rozwiąż , nim zaczniesz czytać Szacharnię
(zaczyna ten, kto jest na dole) polecam młodzieży.
--
2
--- diagram -- 1
Biale matuja w 5 posunieciach - #5 -- -- 3. Sf7+ - Wxf7 - 4. Wc8 - Wf8 - 5. Wxf8#

Rozwiazanie na ---> drugim diagramie...

5. Wxf8 - szach- mat --- maly diagram -- 2

---- ---- Drugi przyklad...

Czesto! -
Szachowanie Krola -- prowadzi do mata!

Autor : Del Rio , rok 1750
---
2
--- Duzy diagram -- 1
Biale matuja w 5 posunieciach - #5 -- maly diagram -- 5. Wxf8 - szach- mat

Rozwiazanie

1. Hetman -- szach
2. Skoczek - szach
3. Skoczek - szach
4. Wieza ---- szach
5. Wieza --- szach - mat

Siatka matowa do sprawdzenia -- maly diagram -- 2

Jak widac w powyzszy zadaniu szachowym -- juz w XVIII wieku nauke szachow
rozpoczynali -----> od szachowania czarnego Krola.

Jesli uczymy calkiem poczatkujacych szachistow ,
to nalezy ciekawe pozycje szachowe pokazywac na obrazkach.
To jest tak przekonywujace jak uczenie w szkole , gdzie uczymy sie
pisania i rysowania , by jak najwiecej zapamietac roznych obrazow swiata.
--
---
Niemedialne szachy i doping

Aktualne problemy, Kontrowersje
Krzysztof Kledzik

Nikt nie pochwala niezgodnego z prawem dopingu w sporcie, gdyż ta forma sztucznego zwiększania swoich umiejętności jest zwyczajnym oszustwem. Czasy się zmieniają i afery dopingowe zaczynają gościć na szachowych salach turniejowych. Chyba nie ma szans na zduszenie w zarodku tej patologii, jednak można poważnie ograniczyć skalę zjawiska poprzez rygorystyczne kontrole, podobne do tych, stosowanych w innych dziedzinach sportu. Ostatnio Krzysztof Jopek na swoim blogu poruszył zagadnienie dopingu w szachach: Link, słusznie je piętnując.

Oprócz samego artykułu zainteresowały mnie komentarze zamieszczone pod nim, a w szczególności kontrowersyjna opinia znanego w internetowych kręgach szachowych, Władka z Polańca. Wyraził on przekonanie, iż
Doping w szachach jest potrzebny, by społeczność
Świata dowiedziała się o takiej grze jak SZACHY.
Chwała temu 12-latkowi że o szachach możemy czytać i to szachistom nie szkodzi.
Moim zdaniem mamy zbyt mało afer w szachach i dlatego mało ludzi w Polsce wie co to są Szachy.
Gdybym znał mechanizm oszustwa to sam bym spróbował jak to DZIAŁA.
Oszukiwanie w szachach jeszcze nikomu nie zaszkodziło a raczej dopinguje ludzi do poznania programów szachowych i do lepszego zrozumienia Szachów. Moim zdaniem tylko ludzie mało obyci w szachach będą robić z tego aferę. Czekam na następne ujawnienie afery… może wtedy Polski Związek Szachowy poważnie będzie traktował taka dyscyplinę sportu i kultury jak SZACHY”.
Niewątpliwie powyższa wypowiedź Władka jest bardzo prowokacyjna i obrazoburcza. Oczywiście natychmiast spotkała się z kontrą innych komentatorów, podważających sens postawy pro-dopingowej. Ale czy kontrowersyjny Władek z Polańca nie ma choć odrobiny racji? Może w „tym szaleństwie jest metoda”?

Nie od dziś wiadomo, że szachy nie są medialna grą. Zresztą cóż medialnego może być w widoku dwóch zawodników rozgrywających partię szachów klasycznych? Przerysowując ten obraz, siedzą godzinami nad szachownicą, nieomal w bezruchu. Pozornie nic się nie dzieje. Obserwator, powiedzmy nie-szachista, nie wie dlaczego gracze przestali dawać oznaki życia. Przez głowę przymykają mu przykładowe wyjaśnienia:

1. szachiści zasnęli
2. mają słaby refleks
3. myślą powoli
4. nie żyją

Jeżeli ktoś z Czytelników ma swoje propozycje wyjaśnienia bezruchu zawodników, proszę je dopisać w komentarzach. Szachy pozbawione akcji, ruchu, dynamiki, wydają się być grą „bezpłciową”, bez wyrazu – „bez jaj”. Z takim wizerunkiem i potocznym odbiorem szachów i szachistów, trudno przebić się do mediów z tą grą. Zatem może lepiej promować szachy szybkie i błyskawiczne? Niewątpliwie mają w sobie więcej dynamiki i przełamują zakorzeniony i fałszywy stereotyp szachów jako gry nudnej, w której nic się nie dzieje, przeznaczonej dla niechlujnie ubranych dziwaków, których procesy myślowe zachodzą tysiące razy wolniej niż u przeciętnych ludzi (tzw. refleks szachisty).

Tutaj w promocję wizerunku szachów jako gry dla osób „z jajami” wpisuje się komentarz Władka. Nie popieram dopingu, ale zapewne szachiście z Polańca chodziło o to, że zaistnienie problemu farmakologicznego wspomagania w szachach ukazuje iż jest to prawdziwy sport i bezpardonowa rywalizacja, czasami nawet o duże pieniądze. Zaistnienie problemu dopingu w szachach oraz nagłośnienie tego zjawiska może pomóc wprowadzić szachy do mediów. Niestety wprowadzenie nastąpi przez złe drzwi, od strony oszustwa i naginania prawa, ale nie ma co liczyć na to iż media zainteresują się np. szachami klasycznymi, które po czerwonym dywanie wprowadzą do swojej ramówki. Czytelnicy gazet i widzowie telewizyjni przepadają za sensacjami i aferami, które napędzają kołowrót medialny. Być może, że doping w szachach stanie się dla tego kołowrotu przysłowiową „wodą na młyn”.

Na zakończenie chciałbym jeszcze raz podkreślić, że jestem przeciwny wszelkiemu oszukiwaniu i dopingowi w sporcie (w szachach również). Powyższy artykuł nie ma na celu propagowania negatywnych postaw, lecz jest jedynie próbą interpretacji wypowiedzi Władka z Polańca.

Krzysztof Kledzik
--
-
Konkurs kompozycji szachowej -- na rok 2013

Zad. nr. 16.
Autor : Stefan Milewski -- Gliwice
--------
1_2
--- diagram -- 1
Pomocnik w 2 posunieciach -- h#2 -- dwa roz. ---- --- Wc8 - mat

Rozwiazanie -- na diagramie...

--
-
--- diagram -- 3
Siatka matowa --- Gg6 - szach - mat

Tak prezentowane zadania szachowe z rozwiazaniem maja za zadanie
popularyzacje szachow w Polskich Szkolach.
Nasi szkoleniowcy musza sie jeszcze duzo uczyc , by nauczac
szachy w zrozumialy sposob.

http://www.pzszach.org.pl/index.php?idm=3&idm2=287&idm3=418&id=1476
---


--
Świć Waldemar -- 25 czerwca 2013 17:26
--

Przy okazji różnych wpisów zwracałem już uwagę na tendencję o, której wspominasz a mianowicie pisania aby się pokazać. Nawet gdy nie mamy pojęcia o czym piszemy to jest nakaz jakiś zrodzony rzekomo z demokracji, że możemy jak się to mówi zająć stanowisko. Ano możemy tylko po co?
Aby pokazać swoje zdanie ale czy zawsze jest się czym tak naprawdę podzielić? Czy medialność, reklama ,popularność a skandal to wszystko jedno? Każde działanie przynosi skutki zależnie przede wszystkim od intencji. Skandalem wywoła się kolejny skandal i co z tego?
W Polsce wychodzi kilka tygodników ,które składają się głównie z plotek. Mniejszych i większych, sensacji, skandali. Utrzymują się na rynku a to znaczy, że mają widownię.

Podobnie jak disco polo.
Tyle, że w szachach ta warstwa zewnętrzna nie jest aż tak ważna jak kolejne małżeństwo jakiejś gwiazdki.
Z pewnością postać Fischera była medialna ale przecież pomimo swych wszystkich dziwaczności Fischer nie był w swych działaniach wyrachowany a jego zabiegi o warunki do gry i nagrody trudno nazwać skandalicznymi. Jeśli już to wolałbym taki obraz szachisty - ekscentryka, który jest genialny w tym co robi.Każdy dobry trener i szachista stara się pokazać walory edukacyjne szachów. Ich piękno jako sztuki walki i samopoznania. A tu panowie proponują działania , które pokażą, że w szachach jest takie samo chamstwo jak i wszędzie.
I to ma przyciągać sponsorów?

Budować wizerunek szachów?
Panowie ja tam nie czytam gazet z plotkami i nie słucham disco polo chyba, że jestem zmuszony w miejscu publicznym. Nie wierzę aby z takich działań mogło coś pozytywnego wyniknąć, chyba , że korzystający z dopingu zostaną przykładnie bardzo surowo ukarani i to będzie pokazywało, że dbamy o wizerunek naszej gry. Inaczej się nie da.
--

Odpowiedz

Czemu tygodniki sa kupowane..
Duzo wiadomosci , duzo plotek , bardzo duzo krzyzowek.
Moja zona kupuje 6 takich tygodnikow.
Dlaczego kupuje , gdyz sa tak krzyzowki a nie dlatego ze tam sa plotki.
Gdyby w Polsce byli trenerzy z prawdziwego zdarzenia i miejsce szachow byloby wlasnie w takich tygodnikach. gdyz taki tygodnik ma naklad 100 000 egzemplarzy. Czasopisma szachowego mamy trudnosci sprzedac 2000 egzemplarzy.
Czy Trener z Lodzi jest tego swiadomy , czy jeszcze buja w oblokach.
Jakich mamy trenerow szachowych to szachisci sami wiedza.
Poza wyjatkami to amatorzy ktorzy nawet szachow sie wstydza pokazac.
O propagandzie szachow to juz nie bede pisal , bo szachy w Polsce obserwuje 50 lat. malo dobrego moge powiedziec.
Dzialacze szachowi sa tylko dobrzy do robienia spartakiad szkolnych gdy juz trzeba na wyzszym szczeblu zadzialac , to widac braki zrozumienia szachow -- reklamy i propagandy.
Sa tacy szachisci , ze nawet bylejakosc w dzialaniu sa wstanie zamienic na sukces.ale tylko w ich mniemaniu.

Propagator szachow z Polanca.

---
-
slawomirus -- 25 czerwca 2013 o godz. 18:02

Szachy są mało medialne i nimi pozostaną
( dla niektórych to nawet nie jest sport).
Nikt tu nie wymyśli cudownej recepty. Na poziomie młodzieżowym szachy są postrzegane jako pożyteczne, sprzyjąjące rozwojowi młodego człowieka. Gdy nie ma konfliktu między nauką i szachami wszystko jest ok.Gdy dochodzi do wyborów szachy są spychane na dalszy plan, traktowane jako sport czy zawód mało ciekawy i perspektywiczny. Takie przesłanie idzie od do młodzieży i opinii publicznej.Dla szerokiej opinii publicznej szachy są mało ciekawe z różnych względów. Obserwacja na żywo czy analiza partii wymaga już jakichś umiejętności( nie tylko prostego znania ruchów).Szachiści to nie celebryci, więc mało kto interesuje się kto z kim balował, gdzie był czy z kim miał dzieci. Zarobki w porównaniu z innym sportami czy zawodami są słabe. Anand w 2012 roku zarobił w nagrodach szacunkowo 2 mln USD, dziesiąty na liście najlepiej zarabiających szachistów Andreikin -150 tys. USD

( http://en.chessbase.com/home/TabId/211/PostId/4008822 ).
Mateusz Bartel wypowiedział się kiedyś, że z szachów w Polsce żyje około 10 osób ( nie licząc oczywiście trenerów i działaczy). O czym tu mówić, jak porównywać szachy z piłką nożną, tenisem, koszykówką czy z zawodami typu lekarz, ekonomista, prawnik…
Jakieś większe zainteresowanie mediów i opinii publicznej wzbudziłyby w Polsce z pewnością duże sukcesy indywidualne na poziomie światowym,seniorskim, tych jednak brak.
Mało kogo zainteresuje farmakologiczne dopingowanie czy oszukiwanie przy pomocy elektroniki, tym bardziej z oszustwami czy iluzjami każdy ma do czynienia codzień w różnych obszarach życia.
---
-
Konkurs kompozycji szachowej -- na rok 2013

Zad. nr. 13
Autor : Andrzej Babiarz -- Jaslo
--

--- diagram -- 1
mat w 3 posunieciach -- #3

Rozwiazanie -- na diagramie!

--
2_3
--- diagram -- 2
--- 3. Wh1 - szach - mat ---- --- ---> diagram -- 3 ----- 3. Wb6 - mat -- SUPER

Trzecia siatka matowa --- 3. Wxh5 - mat

Bravo dla -- Andrzeja Babiarza
Zadania najlepiej mozna sprzedac dla spolecznosci szachowej
, a do reklamy szachow jak najbardziej pasuje.
Pieknosc tej kompozycji szachowej docenimy , gdy zobaczymy siatki matowe.

http://www.pzszach.org.pl/index.php?idm=3&idm2=287&idm3=418&id=1476
---
---
Dwuchodowka -- rozwiazania diagramowe.
---
1_2
---- diagram -- 1
Mat w 2 posunieciach -#2 --- 1. c4 grozi - 2. Hc3 mat -- - 1. c4 - Wxc4 - 2. Hg7#

---
3_4
--- diagram -- 3
1. c4 - Kxc4 - 2. Hd3 - szach - mat ----- --- 1. c4 - dxc4 - 2. Hxd6 - mat

W sumie dwuchodowka ma 7 siatek matowych.
1. c4 - Hxh4 - 2. Wxh4 - mat
1. c4 - Hg4 -- 2. Wxg4 - mat
1. c4 - Hf4 -- 2. Hxf4 -- mat
---

http://www.chesspro.ru/chessonline/onlines/index_3343.html

http://www.chesspro.ru/chessonline/onlines/index_3342.html

http://www.chesspro.ru/chessonline/onlines/index_3341.html
--------------
http://www.chesspro.ru/chessonline/onlines/index_3340.html
---------
http://www.chesspro.ru/chessonline/onlines/index_3338.html
--------------
http://www.chesspro.ru/chessonline/onlines/index_3339.html
------------------

-- Memorial M.Tala >> Moskwa 2010

http://jakleci.pl > Szachy -- juz 2900 diagramow

Po II Rundach

1. Karjakin, Sergey -- 2945
2. Aronian, Levon --- 2952
3. Wang Hao ---------- 2961
4. Nakamura, Hikaru - 2945

----
--
poniedziałek, 24 czerwca 2013

Na dopalaczach

Właściwie kiedy przeczytałem o zdarzeniu, które miało miejsce na turnieju Golden Sands w Bułgarii, kiedy to dwunastoletni uczeń słynnej szkoły Dworkowicza został przyłapany na nielegalnym wspomaganiu podczas turniejowej partii, nie byłem specjalnie zaskoczony, czy nawet oburzony. Oburzenie, zadziwienie, czy też niedowierzanie, w związku z daną sytuacją, ma zwykle miejsce wtedy, gdy obserwator jest na tyle oderwany od rzeczywistości, że roi sobie w głowie jakiś inny, wspaniały świat, w którym wszyscy są uczciwi i grają fair. Te stany ducha często nawiedzają niepoprawnych idealistów, którzy skonstruowali sobie w swoich umysłach równoległy świat, w którym jest tylko miejsce na dobro, piękno itd., a zła w czystej postaci jako takiego nie ma. Temu kultywowaniu nieistniejących światów, zawsze towarzyszy bolesny dysonans poznawczy, bo co ze złem i nieuczciwością, które spotyka się na każdym kroku, gdzie się właściwie nie spojrzy? Jak ci ludzie to sobie właściwie tłumaczą? Ja jednak jestem zdecydowanie bardziej manichejski od owych niepoprawnych idealistów i uważam, że jest w nas zarówno pierwiastek dobra jak i zła, dlatego też nie tak łatwo spadam z krzesła, gdy czytam o sytuacjach jak ta, która miała miejsce w Bułgarii. Spoglądając okiem chłodnym na zdarzenie z młodym szachistą, Germanem Merkinem, jedyne co może zastanawiać to wiek tego zawodnika. To też jest pewien znak czasu - po przeczytaniu tego artykułu moje myśli od razu pobiegły w kierunku moich lat młodych i zacząłem się zastanawiać, czy ja do takiego zachowania, będąc w tak młodym wieku, byłbym w ogóle zdolny. W sumie to teraz, gdy jestem w wieku dojrzałym, zrobienie podobnej rzeczy nie przeszło mi nigdy przez myśl, nie mówiąc już o wieku lat naście, gdy marzyłem tylko o rywalizacji ale takiej, którą ściśle określają dane reguły. To się mieści w moim ogólnym pojmowaniu sportu. Sport zawsze był dla mnie pewnym sacrum, czymś do czego podchodziłem bardzo poważnie i dlatego zastanawiało mnie zawsze, jakie motywy kryją się za tego typu zachowaniami. Przecież ten młody zawodnik był we wspaniałej szkole, "pod Dołmatowem", mało który junior mógłby sobie wymarzyć podobne warunki do trenowania szachów, a jednak stosując program podczas gry (to nie było zrobione z potrzeby chwili, spontanicznie, tylko z pełną premedytacją) naraził się wszystkim i od teraz jego nazwisko zawsze będzie kojarzone z tym zdarzeniem (oczywiście jeśli zostanie przy szachach, co nie jest do końca oczywiste po tej strasznej wpadce). Nie wiem. Im dłużej nad tym myślę, tym coraz trudniej przyjmuję do wiadomości, że ów niedozwolony doping był autorstwa zwykłego dziecka. Podobnych przykładów w naszej dyscyplinie jest już trochę i ich liczba raczej rośnie niż maleje, ale po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z dopingiem w szachach w wykonaniu małolata.

http://psychologiaiszachy.blogspot.com/2013/06/na-dopalaczach.html#comment-form

Jaką widzę przyszłość, jeśli chodzi o nielegalne wspomaganie w szachach? Myślę, że problem nie zniknie, a będzie narastał i trzeba chyba na poważnie zacząć zastanawiać się nad systemem kar, które nie będą się kończyć na dwu lub trzy letnich wykluczeniach. Moim zdaniem w sporcie nie ma miejsca dla jadących "na dopalaczach" i oscylowałbym za całkowitym wykluczeniem tych, którzy stosują podobny proceder. Problemem jest tylko 100% pewność, jeśli chodzi o udowodnienie winy, by nie miała miejsca sytuacja skrzywdzenia osoby niewinnej. A jakie jest twoje zdanie w związku z tą sytuacją?

----

W Polsce również mieliśmy aferę dopingową, wystarczy rzucić hasła:
Police i Krzysztof Ejsmont

http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070720/SPORT/70719039

Gdy afera z Lowieniem Rybki w Zalewie Szczecinskim wybuchla,
rowniez chwalilem Krzysztofa Ejsmonta za odwage.

----------

Doping w szachach jest potrzebny , by spolecznosc Swiata
dowiedziala sie o takiej grze jak SZACHY.
Chwala temu 12-latkowi ze o szachach mozemy czytac i to szachistom nie szkodzi.
Moim zdaniem mamy zbyt malo afer w szachach i dlatego malo ludzi w Polsce wie co to sa Szachy.
Gdybym znal mechanizm oszustwa to sam bym sprobowal jak to DZIALA.
Oszukiwanie w szachach jeszcze nikomu nie zaszkodzilo a raczej dopinguje ludzi do poznania programow szachowych i do lepszego zrozumienia Szachow.

Moim zdaniem tylko ludzie malo obyci w szachach beda robic z tego afere.
Czekam na nastepne ujawnienie afery... moze wtedy Polski Zwiazek Szachowy powaznie bedzie traktowal taka dyscypline sportu i kultury jak SZACHY.

Lepiej jest propagowac Szachy i reklamowc szachy i edukacje szachowa niz podniecac sie ze maloletni szachista kogos oszukal nic nie oszukal tylko zaaplikowal porzadnego mata.
Tego mata potrzeba pokazywac... wlasnie ten mat jest wazny.

Mysle ze Nasi Dzialacze Szachowi dalej nie rozumieja mojego przeslania
---
-
Niemedialne szachy i doping

Aktualne problemy, Kontrowersje
Krzysztof Kledzik

Nikt nie pochwala niezgodnego z prawem dopingu w sporcie, gdyż ta forma sztucznego zwiększania swoich umiejętności jest zwyczajnym oszustwem. Czasy się zmieniają i afery dopingowe zaczynają gościć na szachowych salach turniejowych. Chyba nie ma szans na zduszenie w zarodku tej patologii, jednak można poważnie ograniczyć skalę zjawiska poprzez rygorystyczne kontrole, podobne do tych, stosowanych w innych dziedzinach sportu. Ostatnio Krzysztof Jopek na swoim blogu poruszył zagadnienie dopingu w szachach: Link, słusznie je piętnując.

Oprócz samego artykułu zainteresowały mnie komentarze zamieszczone pod nim, a w szczególności kontrowersyjna opinia znanego w internetowych kręgach szachowych, Władka z Polańca. Wyraził on przekonanie, iż
Doping w szachach jest potrzebny, by społeczność
Świata dowiedziała się o takiej grze jak SZACHY.
Chwała temu 12-latkowi że o szachach możemy czytać i to szachistom nie szkodzi.
Moim zdaniem mamy zbyt mało afer w szachach i dlatego mało ludzi w Polsce wie co to są Szachy.
Gdybym znał mechanizm oszustwa to sam bym spróbował jak to DZIAŁA.

Oszukiwanie w szachach jeszcze nikomu nie zaszkodziło
a dopinguje ludzi do poznania programów szachowych i
do lepszego zrozumienia Szachów.
Moim zdaniem tylko ludzie mało obyci w szachach będą robić z tego aferę.
Czekam na następne ujawnienie afery --
może wtedy Polski Związek Szachowy poważnie będzie traktował
taka dyscyplinę sportu , Nauki - Kultury i Sztuki -- jak SZACHY.

Niewątpliwie powyższa wypowiedź Władka jest bardzo prowokacyjna i obrazoburcza. Oczywiście natychmiast spotkała się z kontrą innych komentatorów, podważających sens postawy pro-dopingowej. Ale czy kontrowersyjny Władek z Polańca nie ma choć odrobiny racji? Może w „tym szaleństwie jest metoda”?

Nie od dziś wiadomo, że szachy nie są medialna grą. Zresztą cóż medialnego może być w widoku dwóch zawodników rozgrywających partię szachów klasycznych? Przerysowując ten obraz, siedzą godzinami nad szachownicą, nieomal w bezruchu. Pozornie nic się nie dzieje. Obserwator, powiedzmy nie-szachista, nie wie dlaczego gracze przestali dawać oznaki życia. Przez głowę przymykają mu przykładowe wyjaśnienia:

1. szachiści zasnęli
2. mają słaby refleks
3. myślą powoli
4. nie żyją

Jeżeli ktoś z Czytelników ma swoje propozycje wyjaśnienia bezruchu zawodników, proszę je dopisać w komentarzach. Szachy pozbawione akcji, ruchu, dynamiki, wydają się być grą „bezpłciową”, bez wyrazu – „bez jaj”. Z takim wizerunkiem i potocznym odbiorem szachów i szachistów, trudno przebić się do mediów z tą grą. Zatem może lepiej promować szachy szybkie i błyskawiczne? Niewątpliwie mają w sobie więcej dynamiki i przełamują zakorzeniony i fałszywy stereotyp szachów jako gry nudnej, w której nic się nie dzieje, przeznaczonej dla niechlujnie ubranych dziwaków, których procesy myślowe zachodzą tysiące razy wolniej niż u przeciętnych ludzi (tzw. refleks szachisty).

Tutaj w promocję wizerunku szachów jako gry dla osób „z jajami” wpisuje się komentarz Władka. Nie popieram dopingu, ale zapewne szachiście z Polańca chodziło o to, że zaistnienie problemu farmakologicznego wspomagania w szachach ukazuje iż jest to prawdziwy sport i bezpardonowa rywalizacja, czasami nawet o duże pieniądze. Zaistnienie problemu dopingu w szachach oraz nagłośnienie tego zjawiska może pomóc wprowadzić szachy do mediów. Niestety wprowadzenie nastąpi przez złe drzwi, od strony oszustwa i naginania prawa, ale nie ma co liczyć na to iż media zainteresują się np. szachami klasycznymi, które po czerwonym dywanie wprowadzą do swojej ramówki. Czytelnicy gazet i widzowie telewizyjni przepadają za sensacjami i aferami, które napędzają kołowrót medialny. Być może, że doping w szachach stanie się dla tego kołowrotu przysłowiową „wodą na młyn”.

Na zakończenie chciałbym jeszcze raz podkreślić, że jestem przeciwny wszelkiemu oszukiwaniu i dopingowi w sporcie (w szachach również). Powyższy artykuł nie ma na celu propagowania negatywnych postaw, lecz jest jedynie próbą interpretacji wypowiedzi Władka z Polańca.

Krzysztof Kledzik
---
---
--
Szachy na obrazkach

http://www.chessdvor.ru/ru/about_chess/task/ex/index.php?id_4=40

Autor zadania : Gulajew -- Grin
---
1_2
--- diagram -- 1
Mat w 2 posunieciach -- #2 --- --- 1. Hetman _b7! - Kc2 - 2. Hxb1 - szach- mat

Rozwiazanie

----
3_4
--- diagram -- 3
1. Hb7! -- Ga2 -- 2. 0-0-0 szach -- mat --- --- 1. Hb7! - c2 -- 2. Wa3 - szach - mat

III - diagram -- biale wykonaly duza Roszade ( 0-0-0 ) -- mat
V - diagram -- 1. Hb7 - Gc2 - 2. Hd5 - szach- mat

Duzo szachistow poczatkujacych nie zna zapisu , ale widzac diagram
jest wstanie domyslec sie -- co kazda litera i cyfra moze znaczyc...
--
--
Krzysztof Kledzik

Może tamta kontrowersyjna wypowiedź Władka była prowokacją, trudno powiedzieć. Władek należy do kontrowersyjnych postaci i czasami nie wiadomo jak należy interpretować to co mówi. Ale raczej bym stawiał na prowokację, a nie na to iż Władek rzeczywiście chce próbować oszukiwać. Ale to są tylko moje przypuszczenia. Z tymi dziećmi i młodzieżą to masz rację, w momencie gdy pojawia się problem dopingu czy oszustwa, to należy na to zareagować. Zresztą od kilku lat w Polsce bardzo hołubi się zachowania patologiczne, takie jak ekscesy kiboli, demonstracje bojówek podczas debat i wykładów akademickich, prokuratorzy którzy usprawiedliwiają używanie symboli faszystowskich tłumacząc że to są symbole szczęścia, akceptowanie nietolerancji i agresji wobec obcokrajowców itp. Wymiar sprawiedliwości nie reaguje, organy ścigania profilaktycznie trzymają się z daleka aby ich nie pobito, i w efekcie narasta agresja i poczucie bezkarności. Dlatego oczywiście należy odcinać się od zjawiska oszustwa i dopingu w sporcie i absolutnie nie propagować tego. Ja też jestem przeciwny tym formom patologii w sporcie. Wcale nie mam pretensji o przerwanie rozmowy z W.Świciem, nic z tych rzeczy.

---
Wladka wypowiedz jest dobrze przemyslana.
Moze tylko nie wszyscy chca zrozumiec moje intencje.
Szachisci w Polsce cala energie wyladowuja tam gdzie nie ma szachow.
Wladek umieszcza codziennie kombinacje i trzychodowki celem lepszej edukacji szachowej.
Jakies przypadkowe oszukiwanie w szachach jest tylko reklam Szachow jesli ktos tego nie rozumie , to znaczy malo rozumie z Szachow.
Radze zajmowac sie szachami a nie plotkami.
Na plotkach nie nauczymy szachistow rozumienia Szachow.
----
Czy afera klozetowa miedzy Topalowem i Kramnikiem czy przyniosla ujme szachom ja twierdze ze rozglos.
Mnie sie zdaje ze w Polsce malo ludzi rozumie szachy ,
a juz opisywanie jej i pouczanie innych to wyglada raczej na kabaret.
--
--
Pod rozwage Naszym szkoleniowcom!

11-latka -- A. Griszeczkina
Uralski Problemist 2012
Spesjalna pochwala
----

-- diagram -- 1
Mat w 3 posunieciach -- #3

Rozwiazanie ----> na diagramie zobaczysz

--- Dwie siatki matowe -- 3. We4 mat --- --- 3. Wd2 - mat
2_3
--- diagram -- 2

Wyroznienie dla 11-letniej dziewczynki w konkursie problemowym to jest sensacja.

http://www.selivanov.ru/download/Magazins/UrPro/2012/3-UP.pdf
--
--

Cztery promocje -- 4 Rozwiazania

5 - P1273263
Autor : Nils Adrian Bakke
11155 Springaren , p. 194, 12/2007
-------
2
--- diagram -- 1
Mat w 3 posunieciach -- #3 -- -- 1. c8=H! - h4 - 2. Wxb3 (szach) - Kxb3 - 3. Hh3 - mat

4 - ROZWIAZANIA

1. c8=Hetman ---- 3. Hh3 -- mat ---- maly diagram -- 2

1. c8=Wieza ------ 3. Wxb5 - mat

1. c8=Goniec ----- 3. Gxb5 - mat

1. c8=Skoczek --- 3. Sxb5 - mat

http://www.softdecc.com/pdb/search.jsp?expression=COMMENTDATE>=20130627

-----
--- Zamiast afer

Wakacyjna - szkola matowania dla --- 7-latkow

3 - P1228085
Autor : Julius Perlis
346 Neuigkeits-Welt-Blatt 29/04/1915
---
A
--- diagram -- 1
Mat w 2 posunieciach --- #2 ---- --- --- 1. e3! -- Sxg5 -- 2. Hd5 - mat

Rozwiazanie

---- Dwie siatki matowe --- 2. Ha5 - mat --- ---- 1. e3 - Se5 - 2. e4! - mat
2_3
--- diagram -- 2

1. e3 - Ke5 - 2. Ha5 - mat
1. ... Kxg5 --- 2. e4 -- mat
1. ... Sd6 ---- 2. Hd5 - mat
1. ... Se5 ---- 2. e4 -- mat ---- diagram -- 3
1. ... Sxg5 --- 2. Hd5 - mat ---- maly Diagram -- A

Piekna dwuchodowka --- 5 siatek matowych.

http://www.softdecc.com/pdb/search.jsp?expression=COMMENTDATE>=20130629
--
--
W cztery turnieje do rankingu ponad 2300 elo?
Interesujący przypadek Andreja Klymchuka"

http://www.chess32x64.org/Tournaments/2013/Tr58/index.php?panel=4

Może trochę tak ni z gruchy ni z pietruchy, ale na głównej stronie Ukraińskiej Federacji Szachowej, trafiłem na link do turnieju "Mukaczewskie Lato 2013 r.", w którym bierze udział kilku moich znajomych, jednak najbardziej przykuła moją uwagę postać Andreja Klymchuka. W tym momencie ten zawodnik w bardzo silnej stawce zajmuje wysokie, siódme miejsce, trwa ostatnia runda, gra z Aleksandrem Nosenko i... ma wygraną pozycję! Otóż, okazuje się, że ten szachista w turniejach liczonych do międzynarodowego rankingu elo, brał udział tylko kilka razy, w tym w Polsce. Mając przelicznik 30 po pierwszym turnieju "Konik Morski Rewala 2012r.", wygrywając grupę "B" z wynikiem 8pkt. z 9 pkt., otrzymał 2127 elo. Następnie wystąpił w turnieju "Góra Św. Anny 2013r." - tam zyskał 81 pkt. elo, kolejnym jego turniejem był "III Turniej o Puchar Hotelu Szafran", który wygrał z kompletem zwycięstw, pokonując, między innymi, autora tych oto słów (Kiedyś napisałem wam o tym pojedynku w związku z partią Jasia Dudy przeciwko Marcinowi Dziubie. W obu pojedynkach doszło do interesującej ofiary skoczka za dwa złączone, wolne piony. Jaś Duda pięknie wygrał, ja grając przeciwko Ukraińcowi, mając ogromną przewagę po debiucie, poszedłem trochę "na wyrwę", poświęcając skoczka za dwa złączone piony, co nie miało, niestety, pozycyjnego uzasadnienia.) Kolejnym startem Andreja Klymchuka był "Rybnik Chess Classic", gdzie dopisał sobie 74 punkty elo. I... to tyle . W tym momencie ten szachista po czterech turniejach (teraz ma już przelicznik 15) ma 2328 elo (!!) plus to co wywalczył w Mukaczewie, czyli kolejne kilkadziesiąt punktów elo. Niezły progres, jak sądzicie?

Tak. Nosenko właśnie się poddał i Andrei Klymchuk jest w ścisłej czołówce tego turnieju. Wejdźcie na stronę FIDE i prześledźcie oszałamiający progres tego zawodnika. Fakt, że przelicznik "30" dał mu bardzo duży handicap, co w niczym nie umniejsza jego doskonałego postępu. W Mukaczewie gra również dobrze znany na Śląsku Oleg Poliszczuk, który bardzo długo mieszkał w Polsce, od pewnego czasu jednak, słuch po nim zaginął. Okazuje się, że wrócił na Ukrainę i tam w dalszym ciągu gra i trenuje. Kolejnym szachistą dobrze znanym w Polsce, który gra w mukaczewskim turnieju, jest IM Witalij Koziak. "Witalka" jest w czołówce i jeszcze walczy z Aleksiejem Krupko i na moje oko ma wygraną pozycję.
---

Czy juz jest sprawdzony Klymchuk... moze to afera dopingowa?
--